eDarling – portal randkowy on-line. Czy warto się zarejestrować?

edarling

eDarling – portal randkowy on-line. Czy warto się zarejestrować?
2.3 (45%) 8 votes
Portal eDarling jest internetową platformą randkową, której właścicielem jest firma Affinitas GmbH. W Polsce działa od 2010 roku a w Europie od 2008 roku. Prowadzi działalność w takich krajach jak:  Polska, Niemcy, Austria, Szwajcaria, Francja, Holandia, Szwecja, Włochy, Hiszpania, Turcja, Rosja.

Serwis skierowany jest do singli, posiada ponad 10 milionów użytkowników w Europie. Dopasowanie partnerów oparte jest na naukowo opracowanej metodzie, której podstawą jest model matematyczny.

Partnerzy dobierani są w trzech zakresach: danych demograficznych, psychologicznego profilu użytkownika i osobistych preferencji . Psychologiczny profil użytkownika opiera się na modelu osobowości tzw. „Wielkiej Piątce”.  Jeżeli u użytkowników występuje także dopasowanie demograficzne oraz zgodność osobistych preferencji, wówczas zostają sobie przez nas przedstawieni jako propozycje partnerów.

W opinii właściciela serwisu jest on jedynym serwisem europejskim tego typu oferującym klientom usługę „Poznajcie się”, która ułatwia użytkownikom nawiązanie kontaktu.

eDarling - opinie z forum:

  1. To może ja się wypowiem. Na założenie konta tam zdecydowałam się po kilku nieudanych związkach, które w rezultacie przysporzyły mi więcej problemów niż przyjemności. Przez długi okres czasu nie mogłam się w pełni zaangażować w nowe związki w realu. Darling ma tą przewagę nad rzeczywistym randkowaniem, że możesz sobie pozwolić na więcej swobody. Oczywiście wolałabym, żeby portal był w całości bezpłatny ale myślę, ze sprawę temu można przeboleć i zaakceptowac szczególnie, ze do poznania jest z tego co zdążyłam zauważyć wielu ludzi nie tylko młodych ale również w starszym wieku. Ogólnie rzecz ujmując portal jest ok.

  2. Z tego co czytałam natknąć się można na opinie zarówno pozytywne jak i negatywne odnośnie tego portalu. Jego chyba największą zaletą jest fakt, że zarejestrowanych na nim masę osób (głównie ze względu na szeroką reklamę firmy w Internecie i telewizji). Osobiście założyłam konto kilka tygodni temu i jedyna osobą, którą zainteresowałam się był mój znajomy jeszcze z czasów szkolnych. Sama jestem ciekawa jak to wszystko się potoczy. Na razie serwis sprawia pozytywne wrażenie.

  3. eDarling – załóż darmowe konto

  4. portal obszernie reklamowany szczególnie w internecie, co odniosło swój skutek. Jest na nim chyba najwięcej Polaków. Za niektóre rzeczy wewnątrz zapłacić trzeba kilka groszy, ale chyba opłaca się, bo poznałam fajnego faceta. Suma sumarum nie jesteśmy razem, ale kumplujemy się od tego czasu aż do dziś.

  5. Ja zdecydowałam się założyc konto pod wypływem mojej przyjaciółki. Dość sceptycznie do tego podchodzę ale nawiazałam kilka znajomości. Czas pokaże co z tego wyniknie…

  6. Jestem na portalu od trzech miesiecy. fajna sprawa dla osob samotnych. Dwa tygodnie temu poznalam chopaka, z któym cche nawiązac bliższą znajomość i zobaczymy co z tego wyniknie. duzy plus za test osobowości

  7. mam u nich konto kilka miesiecy no i poznalam kilka fajnych osob. Wszystko było ok ale strasznie trudno jest skontaktowac sie z nimi w razie problemow. Trzeba długo czekac na odpowiedz…

  8. Niestety poznałam żonatego, który skwapliwie zataił że posiada małżonkę i dzieciaty. Oczywiście na profilu wpisał że ceni sobie nade wszystko prawdomówność i inne górnolotne farmazony o stałym związku bez zdrad. Drugi agregat wpisał zupełnie inny zawód niż ten co wykonywał. Biedak się szybko zwinął jak okazało się że w podanym przez niego zawodzie ja pracuję, więc szybko zakończył znajomość.

  9. eDarling - załóż darmowe konto

  10. Po raz kolejny trafił mi się żonaty. Aż się prosi, aby za takim numerantem pojechać do domu i oświecić żonę. Niestety trafiają, się też tacy z którymi fajnie się rozmawiam więc przychodzi ochota na wypicie przysłowiowej wody z sokiem. Umawiamy się na dzień i godzinę. W przed dzień spotkania potwierdzamy spotkanie. A kiedy już zbliża się godzina spotkania dostaję sms-a: Przepraszam nie wyrobię się, możemy się spotkać o 19 bądź jutro?” Stwierdzam ok każdemu może coś wypaść – zdarza się. Spotkanie przenosimy na następny dzień i znowu dostaję sms-a p jelenia że: „Przykro mi ale nie zdążę na spotkanie.” Przykre

  11. Mam !!! Ad rem: No…, już jakiś czas temu zacząłem (pomimo pewnych obaw) być uczestnikiem E-darling, podejmującym trud znalezienia partnerki na resztę mojego życia (jestem po tzw. „piećdziesiątce”). Było kilka poważniejszych prób, ale hm…, to były „niewypały”. Pojawiło się zwątpienie, zacząłem być w stosunku do firmy podejrzliwy. Jakoś trudno było nabrać zaufania do prezentowanych ofert. Pomimo dość dużej mojej aktywnoiści…, nie trafiała się żadna godna uwagi oferta. Poczułem, że chyba ktoś „robi mnie w konia”, że ja tylko płacę za uczestnictwo, a nic z tego nie będę miał. Rozważałem coraz poważniej rezygnację. Uczywiście prowadziłem liczną korespondencję z paniami, ale dość szybko zniechęcaly się. Być może czekaly na rycerza na białym koniu ??? Nie wiem. A może ja bylem zanadto wybredny, bo…., marzyła mi się „laska jak z obrazka” ??? Aż kiedyś…, mignęła mi oferta takiej jednej małej, niepozornej pani. Pomyslałem sobie, że to bylaby kobieta dla mnie (oczywiście, jeśli byłaby w stanie wytrzymać ze mną). No nic. Zero kontaktu. Jakiś czas później znów pojhawiła się ta sama oferta. I chyba (nie pamietam dokładnie) ta osoba napisała do mnie jakąś wiadomość. Odpisałem bez jakiegoś większego entuzjazmu, ot, kolejna zbieranina zdawkowtch banałów. Ale….., nie !!! Zeby skrócić te przydługą opowieść oznajmiam, że dziś jesteśmy razem już czwarty rok. Nie zawsze jest lekko, bo mamy „swoje zasady”, ale walczymy o kpmpromis. I udaje się (jak na razie). Jest nam bardzo dobrze ze sobą, nie nudzimy się, chcemy razem spędzać czas, doceniamy siebie nawzajem, szanujemy i jesteśmy wobec siebie uczciwi, tj. „zero kłamstw”. Jest to związek dobrowolny dwojga kochających się ludzi. Ja coraz bardziej ją podziwiam i doceniam. Myslę, że ona mnie również. Do tego trzeba (niestety) dorosnąć. A stało sie to dzięki firmie, dzieki e-darling. No cóż, wiadomo, że płacić trzeba, ale ja nie żałuję pieniędzy tak wydanych. Przyniosły mi szczęście, którego nie da się przeliczyć na żadną walutę świata. Dzięki. KAZEK PL.. Rgds.

  12. Ja na portalu 2 lata temu poznałam wspaniałego człowieka. Obydwoje jesteśmy po rozwodzie, nasze dzieci w podobnym wieku bardzo się polubiły. A w grudniu urodzi się nasz wspólny maluch. Miałam szczęście, życzę powodzenia wszystkim. ale przyznaję, w razie problemów bardzo trudno jest się z nimi skontaktować.

  13. Dopasowywanie partnerów na podstawie tej ich metody to jedna wielka ściema. Wypełniłem test zaznaczając wszystkie odpowiedzi w ten sam sposób, kolega wypełnił normalnie. Propozycje mamy niemal identyczne (porównujemy). Poza tym dużo jest kont bez zdjęć, ludzie nie wiedzą jak zlikwidować konto, to po zakończeniu przygody z tym portalem po prostu usuwają zdjęcia. Często te 3 dziennie propozycje to właśnie takie 3 konta bez zdjęć…. co ja mam się w opisie zakochać? Zdarzają się także i realne konta, zatem aż takiej tragedii nie ma. Odradzam dla wybrednych, polecam dla desperatów 🙂

    • eDarling - załóż darmowe konto

    • To jakieś nieporozumienie wielkie, co piszesz. Jeśli dla Ciebie wystarczy zamieścić tylko zdjęcie żeby się zakochać, to rozumiem czemu tak się to wszystko układa. Ja choć jestem atrakcyjną kobietą nigdy nie zamieściłabym swojego zdjęcia na tego typu portalu. I wiem, co mówię. Byłbyś zdziwiony, że osoby bez zdjęć to najbardziej realne profile. Więc nie ma co się do tego w ten sposób nastawiać :0

  14. Jolanta

    Podzielę się swoją opinią na temat portalu ED… Zarejestrowałam się rok temu więc mam już rozeznanie. Na początku było fajnie, ponieważ nie zauważałam pewnych rzeczy na które zwróciłam uwagę później.
    Propozycje partnerów są dobierane od czapy, na nic test osobowości. Denerwujące jest to, że nie możesz mieć wpływu na otrzymywane propozycje, portal sam narzuca dzienną dawkę partnerów. Bierzesz albo do widzenia.
    Pierwsze zastanowienie przyszło kilka miesięcy temu kiedy wygasło mi konto premium. W trakcie dostępu miałam mało wiadomości, bywał czas że nikt się nie trafiał, propozycje też dostawałam takie że nie było z kim nawiązać znajomości. Pp wygaśnięciu konta premium zostałam zbombardowana mailami o wiadomościach które na mnie czekają, codziennie dostawałam kilka powiadomień że ktoś odwiedził mój profil, wysłał 5 pytań lub wiadomość. Oczywiście wiadomości nie przeczytasz dopóki nie zapłacisz za dostęp do konta premium. Wiec…. Wykupiłam pakiet na kolejne 3 miesiące. Odpowiedziałam na wiadomości i cisza…. Okazuje się że to profile bez zdjęć, podejrzanie mało w nich informacji.. Jakby ktoś założył je na szybko.
    Ale nic to. Korzystałam przez 3 miesiące, nie poznałam zbyt wiele osób. Miałam wrażenie że mój profil jest wręcz ukryty ponieważ znów mało osób się odzywało a propozycje partnerów które otrzymywałam były marne. Dziennie zdarzało się że dostawałam raptem 5 propozycji.
    Minął okres 3 miesięcy, konto premium wygasło. Postanowiłam nie wykupywać kolejnego abonamentu bo gra nie warta świeczki. W ciagu dwóch tygodni dostałam blisko 50 maili z informacją że czeka na mnie wiadomość lub ktoś wysłał mi pytania. Nie wierzę w zbiegi okoliczności. Zaczęłam grzebać w necie w poszukiwaniu innych opinii o portalu. Kilka osób miało identyczną sytuację. Obstawiam że to obsługa wd rozsyła te wiadomości z fałszywych profili żeby ludzi naciągnąć na kasę. Wszak jeśli nie wykupisz pakietu to nie odczytasz wiadomości.
    Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu że portal nie jest wart tej kasy która trzeba płacić a obsługa kombinuje jak może żeby ściągnąć kasę. żal. Nie zamierzam dać się wkręcić po raz kolejny. Odradzam.

  15. jadwiga——nie mam juz premium i nie moge odczytac wiadomosci ktore rzekomo do mnie przyszly .Ciekawa sprawa jak bylam nie mialam zadnych skonczylo sie premium od razu sie znqlazly ale ja nie przedluzam.JESTEM obecnie na fotce i tam tez moznaq porozmawiaqc i sa osoby w roznym wieku bezplatnie–polecam.

  16. Rozwiodłam się z mężem . Pół roku póżniej weszłam na ED na 4 spotkaniu czyli po jakiś 2 m-cach poznałam faceta-wdowca . Po pół roku mieszkaliśmy razem , po 1,5 pobraliśmy się w Zakopanem . Od 5 lat jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem .
    DZIĘKUJĘ ED
    Dziewczyny próbujcie warto . Mężczyzna z którym byłam na 2 spotkaniu też znalazł szczęscie i dziś też jest po ślubie

  17. A czy wydaje Wam się możliwe, że ktoś z ED rozmawia z Wami dość intensywnie przez 3 dni (czas dotarcia przelewu) a potem milknie, kiedy pieniądze są na koncie?

  18. Zalogowalam się na tym portalu tydzień temu bo bardzo chce znaleźć odpowiedniego mężczyznę ale widzę że oni nie pozwalają odczytać ani wysłać żadnej wiadomości dopuki się im nie zapłaci to jest chore żeby od razu zadać wpłaty i to za pół roku z góry!!! Po co mi pół roku?! Miesiąc dwa i tyle jak się znajdzie ten ktoś to nie będziemy się poznawać przez neta ale w realu To jest czyste chamstwo i zarabianie na czyjejś krzywdzie Chyba się stąd wyloguje ktoś mi napisał wiadomość i nie wiem co bo zakryte wkurza mnie to!!!

  19. Hej, ja też wypowiem się na ten temat. Założyłam konto niedawno, ale choć nie jestem”pasztetem”, nikt się jeszcze nie odezwał. Mam konto premium i myślę, że cena jest hm.. wygórowana. Propozycji partnerów jest mało, naprawdę bez szału. I faktycznie trzeba wykupić od razu pół roku.. Mam porównanie z darmowym Badoo. Fakt, że tam większość profili z Badoo to „chłopaki do wzięcia”.. Ale zdarzają się też naprawdę fajnie ludzie. I masz naprawdę wybór, możesz pisać z ludźmi z okolicy itp. A w profilach są czytelne najistotniejsze informacje. ED nie robi pozytywnego wrażenia na początku.. Ale liczę, że jeśli ktoś wyda kasę na taki portal, to myśli o życiu poważnie i skoro go stać to nie siedzi pod sklepem przez cały dzień. Moja siostra ułożyła sobie życie z osobą z ED. Mam nadzieję, że mi też się uda:-)

  20. Witam zalożyłam konto e-darling, ale cóż jak loguję się na konto to pojawia się tylko numer 500 w lewym górnym rogu i cała pusta strona, ktoś wie o co chodzi??? Płacę kasę nie po to przecież by nie korzystać, pozdrawiam

  21. Nie polecam. Jestem na ED od pół roku, starannie i rzetelnie wypełniłam profil i oczekiwania względem partnerów tj. co i na ile jest dla mnie istotne, ważne, bardzo ważne, czy wcale. Propozycje partnerów, które dostaję są od czapy – nie dostosowane w najmniejszym choćby marginesie do moich „oczekiwań”. A druga rzecz – chociaż to już nie wina ED, ale samych użytkowników. Jakość zdjęć, które są wrzucane jako profilowe jest porażająca. Ludzie! Mamy XXI wiek, naprawdę można zrobić komórka porządne zdjęcie, a nie wrzucać jakieś skany starych zdjęć legitymacyjnych! No i na kilkudziesięciu panów, którzy mnie zaczepili, trafiło się chyba pięciu, którzy wypowiedzieli się inteligentnie w paru zdaniach, a nie wrzucali bezsensowne i nic nie znaczące uśmieszki albo hasła „witaj, chciałbym cię poznać.”. Dla mnie portal – porażka. Opłaciłam na rok z góry, więc jeszcze się trochę pomęczę, ale nie liczę na cud.

    • Ewa, ja byłem przez rok! dopiero pod koniec okresu zaczął się „ruch” dziwne. To co piszesz działa też w drugą stronę. Dostaje uśmiechy , piszę parę zdań i nic , cisza.

  22. Tez jestem tu od pol roku i to samo co u ciebie. Faceci bez twarzy , bez opisu, a ci co pisali ze mna to po prostu pisarze , niekonkretni, nuezdecydowani i często falszywie odmladzaja sie , udają wolnych. Ostatnio juz dwoch rozszyfrowalam , jeden odmlodzony o 8 lat, drugi z kolei obiecuje spotkanie nz wiosne bo nie moze sie zdecydowac na spotkanie. A w rzeczywistosci znalazlam go na fb ze szczesliwa malzonka . Portal nie ma nad tym zadnej kontroli? Dziwne, zadnej weryfikacji , liczy sie przelew. Poza tym natknelam sie 2 razy na profilznajomego z mojego miasta, usunelam go szybko a …po 2ctygidniach znów sie pojawil w propozycjach. Teraz pokasowalam zdjęcia i chyba sie juz nie zaloguje tulko wyślę rozwiazanie umowy. Nie polecam tego portalu.

  23. Pisza głownie kobiety jak widzę:)
    Panie po drugiej stronie jest podobnie. Fałszywe miasta, nieprawdziwe imiona, rozmyte zdjęcia itp. Piszę szczerze bez fantazjowania., niestety to za mało. Spotkałem się kilka razy. Nie wiem czego oczekują „starsze pannie” . Pewnie każda z was jest wyjatkowa i jedyna w swoim rodzaju na świecie, pewnie tak jest. Mam wrażenie że tylko kłamstwem i podstępem można do was podejść. Mam takiego właśnie znajomego, łajdak do potęgi. Ale powodzenie i wzdychających do niego kobiet nie brakuje.

  24. Fajny portal ja na nim znalazłam swojego obecnego męża – posiadamy razem dwójkę dzieci -Robert 39 lat mieszka w Miłosławiu pochodzi z Jarocina. Zdjęcie profilu posłuży mi jako dowód w sprawie rozwodowe.

Dodaj komentarz