Orange – marka telekomunikacyjna nr 1 w Polsce?

Orange – marka telekomunikacyjna nr 1 w Polsce?
1.3 (26.67%) 6 votes

orangeOrange jest liderem na krajowym rynku telekomunikacyjnym (obejmującym telefonię stacjonarną, internet oraz transmisję danych). Poza rozwiązaniami typowo telekomunikacyjnymi marka oferuję również usługi telewizyjne. Marka należy do światowej grupy telekomunikacyjnej znanej pod nazwą France Telecom. Poprzez połączenie Telekomunikacji Polskiej i Orange marka ta stała się największym graczem na rynku w Europie środkowej. Więcej na temat marki przeczytać można na jej oficjalnej stronie.



Orange - opinie konsumentów:

  1. To może kilka zdań ode mnie. Kiedyś przed połączeniem tp i orange miałem o tej drugiej dosyć słabe zdanie. Teraz z uwagi na korzystniejsze cenyi szerszą ofertę można już zastanowić się nad wyborem tego operatora. Mam tutaj na myśli szczególnie ofertę telefonu komórkowego i stacjonarnego. Ja zrobiłem tak tzn. kupiłem pakiet dla mnie i żony i jak na razie mogę być i jestem zadowolony. Cieszę się też, że konkurencja na wyniszczającym się wzajemnie rynku telekomunikacyjnym robi się coraz ostrzejsza co z kolei będzie przekładało się na niższe ceny usług. Podsumowując operator godny polecenia.

  2. Jestem ich klientem od długiego czasu i jakoś nie mam ochoty rozstawać się z nimi ze względu na ciekawe opcje abonamentowe, które serwują mi przy przedłużeniu umowy. Obecnie korzystam z abonamentu, którym mogę za kilkadziesiąt złotych gadać i esemesować z wszystkimi sieciami. Podobną ofertę ma play z tym, że w playu za telefon htc kupiony wraz z tym abonamentem musiałbym zapłacić kilkaset złotych więcej.

  3. mam u nich abonament na firme i jest ok z ta nowa opcja za darmo do wszystkich, wczesniej płąciłem ponad 250 zl, teraz wychodzi niecała stówka i rozmowy do wszystkich za darmo;]

  4. Cała moja rodzin korzysta z ich usług i jest w miare ok.Fajne promocje dla stałych klientów. No i jest zasieg a umnie w domu o to trudno;d

  5. Jestem u nich już od kilku lat i nigdy nie było większych problemow. zasieg jest w miare dobry, ceny też;] zastanawiam sie teraz nad przejsciem na abonament.Jaki macie?

    • bartlomiejbanaszak@me.com

      daj namiar do siebie na maila jeśli jesteś nadal zainteresowana abonamentem…
      Są teraz fajne propozycje w opcji TYLKO SIM po rabacie nawet za 9,90
      240 minut do wszystkich sieci i w Orange bez ograniczeń… lub 29,90
      960 minut do wszystkich sieci i też w Orange bez ograniczeń przez cały okres umowy obu przypadkach oczywiście. Jest to bardzo dobra oferta…

      • Chętnie się od was dowiem co sądzicie o sieci Orange. Chce tam wykupić sobie abonament na komórkę z jakimś smartfonem. Czy warto według was? Jest tyle ofert od tych operatorów komórkowych ze naprawdę nie wiem już czy się opłaca w Orange czy jednak nie?

  6. Wiesz, dużo zależy tak naprawdę czego oczekujesz od abonamentu na komórkę. Generalnie mnie orange średnio przypasował. Według mnie abonamnety są mało atrakjcyjne i drogie, ale to kwestia tego co się potrzebuje. Masz wszędzie nielimitowane połączenie do Orange, ale jak dla mnie za mało minut jest do innych sieci.

    • Nie no Orange dla mnie jest niezły. Szczególnie dlatego, e jest dobry zasięg. Naprawde chyba jeszcze nie zgubiło mi nigdy w sieci. Abonamenty są w miarę przystępne, podobne ma konkurencja, ale tutaj według mnie oferta jest trochę bardziej atrakcyjna,.

  7. No dobra, a internet mobilny? Co sądzicie o Orange pod tym względem? Komentarze w necie są naprawdę bardzo różnorodne i dlatego sam już zgłupiałem i nie wyem czy warto tak naprawdę czy nie bardzo…

  8. No widzisz, są różne bo każdy myśli inaczej i coś innego potrzebuje. Limity są całkiem niezłe tylko nie ma bez limitu nocą co jest dziwne, ale idzie to przeżyć. Na plus dla mnie duża szybkość internetu i naprawdę dobry zasięg.

  9. Dla mnie Orange to jedno wielkie oszustwo. Te opinie w necie wyglądają tak sztucznie, że aż się wierzyć nie chce. Naprawdę korzystacie z tego i jesteście zadowoleni?

  10. Nie wiem czemu twierdzisz ze to oszustwo. Orange to światowa sięc i nie wydaje mi się ze oszukiwaliby ludzi…ja mam u nich neta i telefon komórkowy i nie narzekam.

  11. Mam ofertę na kartę i mi odpowiada, bo oprócz taryfy bez limitu, mają dużo pakietów dodatkowych ( minuty, rozmowy z 1 numerem bez limitu, bonusy za doładowania). Nie każdy potrzebuje oferty bez limitu, a dzięki temu, że sieć ma dużo pakietów w ofercie na kartę, każdy wybierze coś dla siebie.

  12. Witam
    Mam jakies fikcyjne naliczone opłaty za korzystanie z neta w telefonie , rzeczywistość jest zupełnie inna , jestem zwolenniczką starych telefonów, im skromniejszy tym lepszy i nie mam usług mobilnych nie wiem jakim sposobem korzystałam z neta którego nie posiadam w telefonie (zaznaczam że mam bardzy stary telefon , bez żadnych aplikacji tego typu ) tego co brałam podpisując umowe oddałam dziecku ,
    Jednym słowem żenada!

  13. Jestem klientem orange już klika lat, ale podczas ostatniego przedłużenia umowy zostałam oszukana – otrzymałam usługę internetową chociaż wcale miało jej nie być – podsunięto mi do podpisu umowę . Będę płaciła za uslugę, której nie wykorzystam w dodatku wogóle nie otrzymałam karty do tego pakietu..Pamietajcie czytajcie starannie umowy. Bądzcie czujni.

  14. Witam, ja tez jestem klientem Orange od kilku lat. W marcu 2017 zmieniłam umowę Neostrady. W rachunku za kwiecień wszystko miało byc prawidłowo rozliczone. Niestety nie jest, mimo, że otrzymałem juz rachunek za m-c maj. Cały czas naliczaja mi jakies podwójne opłaty. Pomimo kilku reklamacji nikt z Orange nie pokusił się o rzetelne przeanalizowanie abonamentu za kwiecień. Konsultanci, chyba należałoby nazwać ich pseudokonsultanci, podają sprzeczne informacje. Przysyłają pisma, z których nic nie wynika. Za kazdym razem jest inna kwota do odliczenia, nie wiadomo jak wyliczona, z czego ona wynika. Brak sił na ich niekompetencje i arogancje. Sam wylicze kwotę za m-c kwiecień i taka im zapłacę. Niech mi naliczą jakiekolwiek odsetki albo niedopłate do sprawe przesle do UKE.

  15. A ja powiem inaczej. Byliśmy i już nie będziemy. Leją na usługi. Firma to nie logo a kto ją reprezentuje czyli personel i serwis. A tutaj porażka, wciskanie kup Pan kartę 5GHz sieć będzie szybsza. Siedzi bałwan z lapkiem przez pół godziny i stwierdza ok. Niech posiedzi bałwan przez cały dzień a potem niech stwierdza. Kretyństwo. Opole nie poleca.

  16. Nie polecam usługi montażu światłowodu w sieci Orange. 10 kwietnia firma podwykonawcza montowala w moim mieszkaniu światłowód, byli kompletnie nie przygotowani do pracy. Przewiercili mi kable prądowe(5-żyłowe). Kilka dobrych godzin bez prądu. Chcieli na własną rękę kleic mi załącznikami kabel siłowy. Nie wyrazilam oczywiście zgody. Po 3 godz jednak doszli do wniosku, że poinformuja szefa o zaistniałej sytuacji. Na początku powiedzieli mi, że oni tego nie naprawia. Zgłosiłam sprawę u swojego Zarządcy notatka została sporządzona. Po jakimś czasie skontaktowal sie,ze mna właściciel firmy i doszliśmy w koncu do porozumienia że naprawi to moj elektryk a ten Pan pokryje koszty. Zostala kwestia remontu korytarza, wszędzie wisial klej tzw. na gorąco, ściany były brudne a dziura po wiertarce nie potrzebna. Monter wiercil w scianie nie sprawdzajac odpowiednim sprzętem czy w ścianie sa położone kable prądowe. Panowie bez przygotowania, bez odpowiedniego sprzętu. Zgłosiłam sprawe na reklamację. Po dwóch tygodniach okazalo sie że reklamacja w ogole nie wpłynęła. Wiec drugi raz złożyłam reklamację poprzez email by mieć potwierdzenie. Właściciel firmy skontaktowal się ze mną by uzgodnić naprawe montażu oraz pokrycie kosztów remontu korytarza. Zgodzilam się. Reklamacja została tymczasowo zawieszona w firmie Orange. Czekam juz drugi tydzień aż ktoś laskawie skontaktuje się ze mna w sprawie naprawy usługi. Nikt nic nie wie. Mam serdecznie dosyć i bardzo zaluje, że podpisalam ta umowe z faktu że jestem w ciąży i przysporzylo mi to duzo stresu i nerwów. A firma, ktora rzekomo ma naprawić usługę odezwie sie kiedyś lub wcale. A ja juz nie mam siły sie denerwować, do porodu zostala mi chwila i pewnie będę musiala to naprawic na własny koszt. Nie polecam. Drugi raz nie popełnie tego błędu. I przestrzegam przed jakością usług Orange oraz firm wykonujacych uslugi montażu.

  17. Orange niby kładzie światłowody, stać ich na głupie reklamy w telewizji, radiu, w internecie , a nie stać ich na przedłużenie kabla poprzez wstawienia ordynarnego słupa drewnianego żeby przedłużyć kawałek sieci do kolejnego domu.
    Sprawa z Orange wyglądała w moim przypadku tak jak opisałam poniżej.
    Od czerwca 2017 r miałam zamieszkać w małej miejscowości leżącej w gminie Maków Podhalański . Nie ma tam zasięgu i nie ma możliwości zainstalowania internetu mobilnego z żadnej stacji. Jedyna możliwość kontaktu to poprzez Orange. Najpierw udałam się do oddziału Orange , wystałam się ponad godzinę w kolejce aby dowiedzieć się czy są możliwości montażu telefonu z opcją bez limitu oraz internetu w tejże miejscowości. Panienka wysprawdzała co się dało i powiedziała że jak najbardziej możliwości są założenia telefonu i internetu od 10 Mb ( gwarantowane) do 20Mb. Już natychmiast chciała podpisać ze mną umowę na dostawę powyższych usług. Na 3 tygodni przed moim wyjazdem do tej miejscowości zadzwoniłam do sklepu internetowego Orange i zwarłam umowę zdalną na podłączenie najpierw internetu a po jakimś czasie ( ”konsultant” twierdził że do tygodnia) podłączenia mi telefonu ( dadzą numer) . Oczywiście „konsultant” zapewnił mnie, że są możliwości techniczne i umówił mnie na konkretny dzień i na godzinę kiedy będę tam w tej miejscowości ( czyli za trzy tygodnie) no bo jak twierdził żeby wprowadzić kabel do domu i uruchomić mi internet to ja muszę być, co dla mnie było oczywiście. Ponad to „konsultant zapewniał mnie, że w tym wyznaczonym dniu na pewno będę mieć podłączony Internet bo to będzie osobiście koordynował. Jakież było moje zdziwienie gdy w umówionym dniu zjawił się jakiś facet i stanął przed moim domem i powiedział że on przyjechał zobaczyć jakie są możliwości techniczne podłączenia kabla telefonicznego. Ja na to, że miał być ktoś kto mi podłączy Internet, a nie będzie dopiero rozeznawał możliwości techniczne doprowadzenia kabla, bo zapewniono mnie że takie możliwości są. Na to on że on na dzisiaj ma zlecenie więc przyjechał no i on tu widzi, że z drogi powiatowej to kabel trzeba by ciągnąć ponad działką sąsiada to na pewno nie będzie zgody. Jeden słup drewniany stoi przy tej drodze gminnej w odległości ok. 100 m od mojego domu, no to trzeba by wkopać jeszcze jeden lub dwa słupy , aby do mnie podciągnąć kabel , w drugą stronę nawet nie popatrzył , bo tam słup drewniany telefoniczny jest w odległości mniejszej jak 50 m od mojego domu, ale w kopany na prywatnej działce ( więc pewnie prywatny) i powiedział że on jedzie żeby powiedzieć jak wygląda sytuacja czyli co trzeba by zrobić żeby do mnie pociągnąć kabel i jak on zna Orange to oni nigdy do nikogo nie postawili nawet jednego słupa. Jak ja temu panu mówiłam że przecież konsultant mówił że to wszystko miało być już przygotowane , i dzisiaj miałam mieć wprowadzony kabel do domu, to facet się roześmiał i powiedział że to normalne , ale w umówionym terminie to oni dopiero rozeznają możliwości i często jest tak że klient ma dostarczone urządzenia do domu, on przyjeżdża zobaczyć możliwości, a tych nie ma , a klient ma podpisaną umowę i za urządzenia zapłacił . A mnie powtórzył żebym się nie łudziła bo nie podłączą mi kabla przez to, że trzeba postawić dodatkowy slup. Następnego dnia z telefonu od sąsiada zadzwoniłam do orane żeby wyjaśnić tą sytuację i panienka oznajmiła mi że przy moim zgłoszeniu , czy umowie napisano że brak jest możliwości technicznych. Gdy ja spytałam jak to jest możliwe, że 3 tygodnie temu możliwości techniczne były, a po 3 tygodniach nie ma to zbyła mnie mówiąc żebym napisała do Orange i to wyjaśniała bo ona nie wie co mi mówiono i w ogóle była bardzo niegrzeczna i arogancka . Zostałam więc bez telefonu i internetu .
    Ale ja tak tego nie zostawię. Gdzie tylko się da napiszę o tym ku przestrodze dla tych co mają zawrzeć z Orane jakąkolwiek umowę. Wyciągnęli tylko ode mnie moje dane i teraz przysyłają mi na e-maila swoje ogłupiające, kretyńskie reklamy.

  18. ORANGE-Sieć która mnie skusiła dobrą ofertą. Od 3 miesięcy tylko reklamacje,tel. na infolinie,bieganie do salonu orange i udowadnianie że to ich „niedopatrzenie”.Usługi dodatkowe ” włączają się same” za które karzą mi płacić,pracownicy salonu wprowadzili mnie w błąd, reklamacji orange nie uznał a ja płace za ich niekompetencje.Więc czas się rozstać z tą nietrafioną siecią.

  19. Czy ktoś miał sytuację, że przy przechodzeniu na Orange Love firma zmieniła mu podstępnie numer telefonu stacjonarnego? Nam zmieniła, twierdząc, że włącza na czas instalowania się światłowodu numer techniczny z innego miasta, a teraz się okazuje że to ma być numer na stałe. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z reklamacjami w tym zakresie. Wszelkie kontakty z infolinią nie dają rezultatu, wizyta u kierownika salonu gdzie zawieraliśmy umowę, jak na razie, mało owocna, zamierzam pisać reklamację/skargę do prezesa, zwracać się do mediów?

  20. Prowadzę firmę, a dokładnie placówkę bankową, gdzie internet jest niezbędny do przeprowadzenia jakiejkolwiek operacji. Mała miejscowość, ok 4000 ludzi. Sytuacja z wczoraj (22.09.2017). Od ok. godz. 9:00 Neostrada przestaje działać, po raz kolejny zresztą na przestrzeni ostatnich tygodni. Dzwonię do jakiejś Pani na infolinii i pytam co jest, że kolejny raz nie mam dostępu do internetu. Już sprawdza i mówi, że jest jakaś awaria masowa (w ogóle nie byłem zaskoczony) i że technicy zgłaszali, że naprawa może potrwać do dnia następnego do godz. 9:00 🙂 Pytam co mam teraz zrobić, bo to irytujące, bo nie da się tak prowadzić firmy itd. Pani na to – a ma Pan usługi mobilne? – Tak, mam. A czemu Pani pyta? – Bo może przecież Pan skorzystać z limitu przy abonamencie komórkowym… – Pani chyba żartuje? Przeleciały mi przez głowę cyferki, z 50 dych za tę j***ną Neostradę, ale co najgorsze to pieprzone 30zł na „utrzymanie łącza” a baba mi pier***i że ja sobie mogę poradzić swoim planem komórkowym bo chyba sama się już przyzwyczaiła, że w Orange awaria masowa to rzecz normalna i Klient nie powinien nawet pytać, jest to robią i zaraz nie będzie, nie? 🙂 No więc jako wymagający Klient, nie spodobałem się Pani i stwierdziła, że ostatecznie może mnie przełączyć do kogoś tam i dorzuci mi 10GB, przynajmniej na czas dopóki technicy nie uporają się z naprawą. – Dobra, bardzo proszę. Tak naprawdę mam gdzieś te Wasze 10 GB. Klienci przychodzą do placówki a ja nie mogę ich obsłużyć, spada zadowolenie, zaufanie do firmy, przychód, generalnie straty. I g***o kogoś obchodzi, że to Orange nawaliło – Zobaczymy co powie kolejny doradca do którego jestem przełączany. – Dobry – Dobry – W czym mogę Panu pomóc? – To koleżanka nie przekazała nic? Dobrze, już tłumaczę. Koleżanka powiedziała, że Pan dorzuci mi 10 GB do abonamentu, nie działa Neostrada za którą płacę za cały miesiąc a wykonując przelew liczę na to, że skoro reguluję należności terminowo to przez cały miesiąc ten internet będę miał 🙂 I się zaczęło. – Ale po co mam dorzucać? Przecież ma Pan prawie 5 GB jeszcze dostępne :] Nie mogłem uwierzyć w to co usłyszałem. Czyli w Orange normą jest, że jak masz 2 lub 3 usługi, to jak jedna nie zadziała to masz uzupełnić lukę drugą ale płacisz za wszystkie 🙂 – Nie ma problemu, mogę Panu aktywować dodatkowy pakiet 10 GB za 9 czy ileś tam złotych. 🙂 Dostałem szału 🙂 Ja zaczynam coś mówić już zdenerwowanym głosem a gość mnie przekrzykuje i pier***i swoje. Ciśnienie mi skacze, zaczynam coś tłumaczyć ale oczywiście przychodzi moment w którym orientujesz się, że zostałeś olany, potraktowany jak g***o bo próbowałeś wyłudzić 10GB od biednego doradcy a awarie masowe były, są i będą i przede wszystkim dalsza dyskusja z człowiekiem, który nie da Ci dokończyć zdania, nie przyniesie żadnych rezultatów ani korzyści a tylko sobie zdrowie zniszczę. Jak mogłem myśleć, że dzwoniąc na infolinię coś załatwię, że sprawią że pomimo tej niefortunnej sytuacji poczuję się lepiej dostanę g***o warte 10GB, rozłączę się i poradzę sobie jak prawdziwy Polak. Nic bardziej mylnego. Teraz konkluzja. Pomimo, że Polacy są bardzo zaradni (co jest mniej więcej normą w krajach biedniejszych – u Ruskich w mafii największy odsetek profesorów, doktorów) to jednak nie jesteśmy bez wad. na przykładzie Orange nie wiem czy to problem pojedynczych jednostek, kiepskich przełożonych czy całej infolinii ale nad chamstwem można pracować. Jeżeli dzwoni do Ciebie Klient drogi doradco Orange to dzwoni osoba, która płaci na Twoją pensję. Ogólnie poziom usług w Polsce jest kiepski m. in. dlatego, że wymagania Klientów są niskie. Jak coś nie działa a nas za to kasują to jest to normalne i przeciętny Kowalski sobie wytłumaczy – No przecież sami tej awarii nie spowodowali – Ale biorą co miesiąc dodatkowe pieniądze za utrzymanie tego łącza. tzn. że gdyby nie pobierali to internet byłby 15 dni w miesiącu? 🙂 Jeden naukowiec (celowo nie podaję nazwiska, sytuacja jest tak oczywista, że nie muszę chyba podpierać się autorytetami) przyrównał Polaków do kur zielononóżek. Jest to rodzaj kury iście wyjątkowy. Wymagają one odpowiednich warunków w kurniku, ich jaja są szlachetniejsze od pozostałych (ok. 30% mniej cholesterolu niż w jajku zwykłej kury), bardzo wyjątkowe kury, tyle że wciąż… kury. Jest taki utwór… Każdy ponad każdym autorstwa wiecie kogo 🙂 dosyć dobrze oddaje to o czym mówię. Więc dwoje „wybrańców” z Orange miało w d**ie, że mi coś nie pasuje. Bo jaka szlachetna kura by się tym przejęła. Teraz tylko oficjalna skarga (imię i nazwisko Pana mam, tylko muszę godność koleżanki ustalić), tym razem nie chcę już 10 GB tylko pofatyguję swoje grube d***** i powalczę o coś więcej. W Polsce albo walczysz o swoje albo jesteś trochę jak prostytutka, która godzi się na to aby być d****ym 🙂 Pozdrawiam cały zespół Orange!

Dodaj komentarz