Speak Up – znane szkoły językowe. Czy warto dać jej szansę?

Speak Up – znane szkoły językowe. Czy warto dać jej szansę?
3.3 (66.67%) 9 votes

speak upSpeak up jest siecią szkół nauczających języka angielskiego. Placówki firmy rozmieszczone są na terenie całej Polski. W ramach tej szkoły językowej kształci się obecnie około 10 tys. osób każdego roku. Firma reklamuje się, jako jedyna w kraju indywidualnie podchodząca do każdego słuchacza. Właścicielem marki Speak up jest Grupa Empik Media & Fashion.

Szkoła oferuje zajęcia w małych grupkach z wykorzystaniem narzędzi multimedialnych oraz z pełnym zrozumieniem na linii słuchacz wykładowca. W celu zapoznania się z pełną ofertą warto zajrzeć na stronę firmy.



Speak Up - opinie klientów:

  1. Do uczęszczania do tej szkoły namówiła mnie koleżanka, która uczy się tam od pół roku. Ja sama szukałam czegoś aby poprawić mój angielski. Co prawda jest jeszcze za wcześnie aby w pełni ocenić tą szkołę( uczę się od ponad miesiąca) ale jak na razie widzę, że wykładowcy starają się przynajmniej dopasowac poziom mniej więcej pod konkretnych uczniów bo wiadomo, że nie każdy umie język w tym samym zakresie. Jak na razie szkołę oceniam solidnie jak będzie to zobaczymy.

  2. Hehe ja na tą firmę natknęłam się praktycznie z przymusu, jako że okazało się, że w mojej pracy angielski zdaje się nieodzownym towarzyszem (szybko się kapnęłam;p). No i wysłała mnie dyrekcja na kursy do Speak up’a. Na samym początku byłam troche zagubiona szczególnie, że pracodawca przeniósł mnie na pół etatu i pracę musiałam godzić z nauką. Teraz jestem w trakcie 3 miesiąca nauki i powiem, że jakieś efekty mniejsze lub większe są.
    Pewnie byłby większe gdyby chciałoby mi się uczyć. Na pochwałę zasługuje sposób prowadzenia zajęć oraz podejście do słuchaczy. Ogólnie jestem dobrej myśli.

  3. uczeszczałam do oddziału w krakowie i zajecia były fajnie, nie powiem:) wiedze tez wyniosłam wiec narzekac nie moge. Wolałabym jednak, zeby była deczko tansza, ale to chyba każdy by chciał:)

  4. przyznam szczerze, ze wybor szkoły nie był zbyt przemyslana decyzja w moim zyciu, bo wybrałam szkole , ktora mialam najblizej domu, wiec moglam się przejechac, ale na szczescie mialam farta i speak up mnie nie zawiodl, mimo jakichs tam drobnych wad (ktore ma kazda szkola mimo wszystko niestety) to widze spory progres w swojej znajomosci jezyka wiec to najwazniejsze 🙂 swoje najwazniejsze zadanie spelnia

  5. Języki obce to nigdy nie była mocna strona i jkaos niezbyt chętnie sie ich uczyłem ale wyjezdzam do pracy w Londynie i musze poszkolić swoje umiejtności. Mam na to 3 miesiace i stad moje pytaie po jaki czasie sa widoczne efekty?

  6. Ja ucze sie w tej szkole kilka tygodni i jak na razie jestem zadowolona. Wiadomo trudno na razie mówic o jakis duzych efektach ale podoba mi sie podejscie do kursantów i sposób prowadzenia zajec. Nie sa nudne i meczace. Na chwile obecną moge polecić zobaczymy jak bedzie dalej;)

  7. Dałam szansę, po tym, jak inna szkoła (nazwy nie wymienię :P) lekko ze mnie zakpiła. Nauka w małych grupkach, z różnymi, niemonotonnymi metodami, zdało w moim wypadku egzamin :). No i First dzięki nim zdany 😀

  8. s.u oceniam dość wysoko! praca z lektorami była zdecydowanie lepsza, niż ta, którą mi serwowali w szkole nauczyciele. podejście spokojniejsze, zależało im, by wypuścić mnie dobrze przygotowaną 🙂

  9. Speak up na pewno dba o klienta – zawsze dobra informacja, elastyczność przychodzenia na zajęcia, ułatwienia w płatnościach. Kursy moga się podobać lub nie. Miała bardzo fajne konsultacje z lektorem, metoda multimedialna podeszła mi średnio, choć były osoby nią zachwycone. Ale stawiają na różnorodność w nauczaniu, więc nie mam powodu oceniać ich źle. Ogółem dobra szkoła, na pewno pozwala dobrze przygotować się do certyfikatów.

  10. Ogolnie szkola nie jet zla. Podreperowalam swoj angielki u nich ale musialam zmienic lektora bo nie za bardzo potrafil prowadzic zajecia i przekazac wiedze moim zdaniem.

  11. dobrzy lektorzy i grafik, to dwie podstawowe zalety tej szkoły, wg mnie 😀 chodzę do filli w wawie przy puławskiej i bardzo mi się tam podoba. ludzie spoko, całkiem szybko wchodzi mi nowe info 😀 zdecydowanie lepiej tu niż w szkole :]

  12. Szkoła świetna. Pracuję na pełen etat i własciwie byli jedyną sznasą na pogodzenie pracy i nauki czegokolwiek, a brak znajomości angielskiego zaczął mi się dawać we znaki… Wreszcie jakiś sensowny lektor, w porównaniu z nauką ze szkoły niebo a ziemia. Może w każdej językowej tak jest, ale tutaj elastyczne zajęcia zasługują na dużą uwagę

  13. ja nigdy jakos nie lubilam uczyc sie jezyków.W szkole i na studiach uczylam sie tylko tyle żeby zaliczyc. Ostatnio jednak w mojej pracy wymaga sie znajomosci przynajmniej angielskiego. No i jest problem. Czasami pracuje nawet do 18. W jakich godzinach ta szkoła ma zajecia? Da sie jakos dopasowac do mojej pracy? Czy musze jednak uczyc sie sama

  14. W tej szkole można się naprawdę nauczyć języka jeżeli się tylko chce, ma się gwarancję jeżeli nie zaliczy się testu końcowego zaczyna się naukę od nowa, aż do skutku. To mi się bardzo podoba, bo tak już raz miałem :/

  15. Beata – miałam podobny problem. Pracuję od poniedziałku do piątku od 9 do 17 i bałam się, że nie znajdę szkoły językowej, w której zajęcia będą się odbywały w dogodnych dla mnie godzinach. Zadzwoniłam w piątek do Speak Up i z rozmowy z konsultantem dowiedziałam się, że to żaden problem i na pewno uda się dobrać odpowiednie godziny. Idę do nich w przyszłym tygodniu napisać test weryfikujący mój poziom angielskiego.

  16. Bardzo podoba mi się również konieczność brania kredytu w celu zapisania się na kurs. Można oczywiście zapłacić całość, ale jest wiele różnych kursów językowych, gdzie płaci się co miesiąc, bez złowrogiego banku na karku.
    Czy ktoś ,kto chce płacić za naukę musi przy tej okazji uzależniać się od banku Santander? A kontakt z tym bankiem, jeśli rata nie wpłynie o czasie jest bardzo nieprzyjemny.
    Moja córka, którą zapewniono przy podpisywaniu umowy,że z rezygnacją w razie chęci nie będzie problemu, po dwóch miesiącach nauki, z której nie była zadowolona,żeby uwolnić się od rat musiała zapłacić jeszcze dodatkowo za miesiąc wypowiedzenia, było w umowie, i ..800,0 zł dodatkowo, bo Panowie ze Speak up wyceniają sobie spontanicznie cenę każdego levelu i domagają cię ,uwaga, „zwrotu kosztów.Wyszło nam,że za dwa miesiące nauki zapłaciliśmy około połowy kosztów kursu.
    Oczywiście o tej niedogodności dowiedzieliśmy się dopiero w chwili, kiedy córka definitywnie ogłosiła wolę rezygnacji z kursu. Wcześniej ani słowa. W umowie jednoznacznie też nie.
    Radzę się zastanowić.

    • Mnie spotkał podobny, tylko bardziej kosztowny problem. Ze względów zdrowotnych musiałem przerwać naukę za cenę ponad 2000zł.
      Wszystkim potencjalnym chętnym do skorzystania z usług Speak Up zalecam dokładne zapoznanie się z parag rafem 2 umowy – wycena elementów kursu i w świetle tego poproszenie o wykładnie punktu 17 i 16Warunków Umowy (na piśmie). Zapewnienie pracowników Speak Up,że kredyt w Santander Bank to tylko outsource jest w świetle w/w punktów pułapką ( patrz wpisy na forum speak up).

  17. Magdaleno, jak wół w umowie masz tabelkę z cenami za levele. Co w niej masz niejednoznacznego?

    Jak córka nie miała kasy to wzięła kredyt, jak miała czemu nie zapłaciła?

    Też bym chciał kupić mieszkanie i płacić jak za wynajem co miesiąc!!!

  18. Podpisując nimi umowę to gorzej niż cyrograf z diabłem. Umowę owszem można rozwiązać ale płacić trzeba nadal. Koszt pierwszych stopni to ponad 1000zł a kolejnych 230. Pytałam przed podpisaniem umowy jakie sa konsekwencje rozwiązania umowy, miało być bezboleśnie….okazało się bardzo boleśnie. Odradzam wszystkim

  19. Nie należę do zadowolonych klientów tej szkoły. Przede wszystkim dlatego, że nikt nie sprawdził poziomu mojej wiedzy i wrzycali mnie „na oko” gdzie popadło jak również podpisanie z nimi umowy wiązało się tylko i wyłącznie z wzięciem kredytu, innej możliwości nawet mi nie zaproponowano. Co gorsza, po rozwiązaniu z nimi umowy nikt nie pofatygował się poinformować banku a kosztami obarczono mnie. Mega nieprofesjonalizm i zdecydowanie nie polecam tej szkoły.

  20. Szkoła SPEEK UP to złodziej w białych rękawiczkach. Pomijam walory edukacyjne, które mogą być dla jednych dobre, a dla drugich złe.

    Po moim wymówieniu umowy w/w szkole okazało się, że podręcznik, który otrzymujemy na początku wraz z informacją, że jest on darmowy okazuje się kosztować 128 zł.

    Pierwsza wpłata, którą wpłacamy przy podpisywaniu umowy to zadatek, który przepada w przypadku rezygnacji z kursu.

    Zawarte u umowie poszczególne poziomy kursu podzielone są na różne kategorie cenowe, kilka pierwszych jest najdroższych, a więc gdy rezygnujemy z kursu musimy zapłacić różnicę pomiędzy wpłacanymi przez nas ratami, a kosztem kursu.

    UMOWA SZKOŁY SPEEK-UP JEST NIE KORZYSTNA DLA KLIENTA I NIE POLECAM TEJ SZKOŁY NIKOMU

    • Zgadzam się z opinią i nie polecam tej szkoły. Podpisanie umowy oznacza zgodę na przekazanie przez Meritum Bank całej kwoty za kurs na rzecz szkoły Speak Up. W przypadku rezygnacji szkoła powinna zwrócić bankowi pieniądze będące własnością uczestnika kursu, niestety szkoła pieniędzy nie chce zwrócić a bank bezlitośnie żąda spłaty kredytu (wypowiedzenie umowy nie oznacza zakończenia płacenia za kurs). Zanim umowę podpiszecie – dobrze ją przeczytajcie ze zrozumieniem, ponieważ osoby prowadzące marketing wprowadzają w błąd kandydatów co do sposobu płatności, możliwości wypowiedzenia umowy i sposobu rezerwacji godzin lekcyjnych – czysta manipulacja, a przy rozwiązywaniu umowy arogancja. Patrz: Kraków – Al. Słowackiego

  21. Odradzam.
    poziom nauki i zajęć niski, nieadekwatny do ceny (nawet po rabacie). dbanie o klienta wyłącznie do podpisania umowy. podczas nauki zero zainteresowania uczniem. przy rozmowie o rozwiązaniu umowy (bez względu jaki masz powód, bo o to nie pytają) – totalna agresja i arogancja, wręcz radość ze złapania klienta na długoterminową umowę z bardzo bardzo niekorzystnymi warunkami rozwiązania (brak równego traktowania storn w umowie). Czuję się zmanipulowany gadką handlową i treścią umowy. Zdecydowanie szkole nie zależy na dobrej opinii. [szkoła Warszawa Ciszewskiego-KEN].

  22. Uczęszczałem w Poznaniu. Szkoła położona jest praktycznie w centrum miasta. Szkoła uczy bardzo skutecznie. W dodatku plan zajęć można dostosować do własnych potrzeb. Polecam.

    • Ja w uczęszczałam w Krakowie i mam wiele zastrzeżeń co do „ogromnych” możliwości dostosowania terminów zajęć do własnych potrzeb. Dodatkowo za dwie lekcje po 45 min w tygodniu płaciło się tyle co w innych szkołach za 8 lekcji.

  23. Dla mnie to jedna z lepszych szkół językowych. Musze powiedzieć ze myslałam ze nie dam rady nauczyc sie dobrze jezyka, ale podejscie lektorów wszystko zmieniło.

  24. W dzisiejszych czasach konieczne jest znanie angielskiego. Na pewno przydaje sie ta znajomość w każdej sytuacji. A juz na pewno jesli szukamy pracy.A taka szkoła moze okazac sie tutaj najlepszym rozwiązaniem.

    • dokładnie:)teraz bez jezyka jak bez ręki, Speak Up się sprawdził w moim przypadku, ale miałam szczęście do dobrych lektorów, podobało mi się to że nie traktują mnie tam jak maszynkę do pieniędzy, widać, ze im zalezy

      • Ja w uczęszczałam w Krakowie i mam wiele zastrzeżeń co do „ogromnych” możliwości dostosowania terminów zajęć do własnych potrzeb. Dodatkowo za dwie lekcje po 45 min w tygodniu płaciło się tyle co w innych szkołach za 8 lekcji.

        • hmmmm…. czy ty na pewno chodziłaś do speak up? bo nie wydaje mi się … Ja aktualnie uczę się w Speak up i lekcje z lektorem trwają 60 a nie 45 min. mam w sumie 4 a nie 2 zajęcia tygodniowo. 2 h z lektorem i multimedia na których czas mam nieograniczony. co do kosztów to nie jest tanio, ale za jakość zawsze się płaci! co do terminów zajęć to zwykle nie mam problemów , żeby znaleźć coś dla siebie, wiadomo że nikt nie zrobi zajęć specjalnie dla mnie i czasem muszę się trochę dostosować , ale i tak jest z tym lepiej niż w większości innych szkół! Aaaa… i jak tak czytam , że się ludzie skarżą że kredyt. hmmmm… mnie powiedzieli, że mogę zapłacić za kurs z góry, ale na to nie byłoby mnie stać , no to rozłożyli mi to na raty i co za różnica , czy ja to zapłacę do szkoły, czy do banku!? jeden pies! Ludzie piszą też o rezygnacji z kursu. nie wiem jak to dokładnie wygląda, ale nie obchodzi mnie to, bo się zapisałam żeby się uczy ,a nie po to żeby rezygnować! Dobra szkoła, bo w tej, jak w żadnej innej , nareszcie nauczyli mnie MÓWIĆ. z tym zawsze miałam problem, a tutaj się tego nauczyłam. nie umiem jeszcze wszystkiego, ale jak mnie obcokrajowiec zaczepi na ulicy to już nie kręcę z przerażeniem głową i nie mówię I don’ t speak englisch tylko prowadzę dialog!

    • szczerze wątpię, jeśli szukasz pracy to nie zapisuj się do tej szkoły, płacisz krocie a dostajesz mało w dodatku w przestarzałym systemie.

  25. polecam dla chcacych soe mauczyc- dla tych, co nie chca, to zawsze znajda jakis powód, ze cos im nie pasuje. Szkola 9/10. szczdgolnie placówkw w Sz-nie, sa nauczyciele z zagranicy, konsultacje praktycznie bez limitow, duzo zajec dodatkowych-branzowych

  26. Mam nienajlepsze doświadczenia z tą firmą.. Zakończyłem z nimi współpracę na etapie przedstawienia oferty.. Wypełniłem test na ich stronie internetowej i niedługo potem zostałem zaproszony telefonicznie na przedstawienie oferty. Po zrobieniu testu lokalizującego poziom zostałem skierowany do jakiegoś konsultanta/marketera/marketingowca (czy jak się on sam nazwał „konsultanta do spraw językowych”), który zaczął rozmowę ze mną od pytania czym się zajmuję i ile jestem gotowy zapłacić za kurs angielskiego miesięcznie. Później było jeszcze gorzej – rysowanie jakiś wykresów, przekonywanie że ich szkoła jest unikalna i najlepsza, próba wymuszenia na mnie podpisu pod umową która zobowiązywałaby mnie do uczestniczenia w kursie przez 1,5 roku.. (gdy nie chciałem się zgodzić przymówka, że dlaczego nie chcę, czy nie jestem osobą decyzyjną? itd. czy nie znam kogoś innego kto by za mnie zapisał się na kurs). Podane ceny jak dla mnie horrendalnie wysokie, wspomnę że na początku wycenili swój podręcznik na 186zł, później nagle zrobił się za darmo..Do tego sztuczki marketingowe – mam się zdecydować do końca tygodnia bo ceny pójdą w górę, zostało im ostatnie miejsce na liście i dlatego mam taniej.. Nie wiem ile było w tym prawdy, ale takie rzeczy mnie tylko zniechęcają i zapalają w głowie ostrzegawczą lampkę.. Podziękowałem im za ofertę i nie skorzystałem:)

    • Też byłam tam na rozmowie z konsultantem i jak powiedziałam że przemyśle ofertę to mi paniusia powiedziała że ciężko się ze mną rozmawia, jak można do potencjalnego klienta tak powiedzieć??????!!!!!!

  27. Nie polecam tej szkoły.. na szczęście udało mi się na czas zorientować, że coś tutaj jest nie tak i nie podpisałem z nimi umowy.. Rozmawiałem z konsultantem (a tak naprawdę specjalistą od manipulacji), który robił wszystko abym tylko podpisał umowę na 1,5 roku albo chociaż na rok – cenę podali mi w jednym wariancie 270/miesiąc w drugim dwa razy tyle (niby ogromna zniżka aktualne tylko tu i teraz), do tego miało być wpisowe (za co?) 300zł. Zero rozmowy na tematy merytoryczne; na moje pytanie co jeśli mi się nie spodoba i będę chciał zrezygnować nie mogłem się doprosić odpowiedzi; gdy naciskałem – konsultant powiedział, że umowę można wypowiedzieć w ciągu miesiącu a tak w ogóle to mogę zawsze znaleźć kogoś na swoje miejsce.. Przestrzegam przed tą firmą, uważajcie na wszystko co wam dają do podpisania i czytajcie dokładnie umowę (najlepiej poproście o umowę i ją sami w spokoju przeanalizujcie (bez konsultanta nad głową) i dopiero wtedy jeśli chcecie to podpiszcie.

  28. niestety naciągają na kasę trudno zerwać umowę grupy większe niż przewiduje ustawa nie nadążają z przerobieniem lekcji z grupą uważnie CZYTAJCIE UMOWĘ nie podpisujcie niczego bez konsultacji z osobą która zna się na umowach

  29. Ta szkoła to jedno wielkie oszustwo. Nie da się tam niczego nauczyć. Biorą w imieniu ucznia gigantyczny kredyt, który trzeba spłacać nawet po wypowiedzeniu umowy!!!!

  30. Niestety mam równiez niemiłe doświadczenie z tej szkoły.Poczatkowo byłam zadowolona z podejścia do nas ,,uczniów ” ,którzy dopiero raczkowali w nauce języka angielskiego , niestety już po kilku lekcjach rzucono nas na głęboką wodę, a mianowicie mielismy zajęcia ze słuchaczami kończącymi poziom.
    Nikt sie nie przejmował nami , ze 95% tego o czym sie mówi nie rozumiemy, moglismy bowiem pózniej umówic sie na konwersację, tylko , że materiału przybywało , a nam pozostawało uczenie sie samemu w domu i korzystanie z wiedzy znajomych , żeby choć odrobic zadane lekcje. Niestety praca zawodowa zweryfikowała moją naukę i musiałam zrezygnować. Jednak bardzo trudno odejść ze szkoły jak się wzięlo kredyt na naukę. Dwa i pół miesiąca próbowałam się wypisac ze szkoły i uzyskać zwrot do banku pieniędzy za kurs. Wypisanie sie udało ale nie wiem czy pieniądze wreszcie dotrą do banku. Nie dość , że musiałam płacić za kurs na który nie mogłam chodzić ,to jeszcze przy zwrocie potrącono mi prawie 700,00złotych , niestety nikt nie chce mi udzielić informacji za co. Nie wiem jaki jest poziom nauki w innych szkołach, być może dla znających ten język jest to dobra szkoła do podszlifowania tego języka , ale PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH NIE ZACIĄGAJCIE W SZKOLE KREDYTU, BO W PRZYPADKU KIEDY MUSIELIBYŚCIE ZREZYGNOWAĆ , NIE MACIE MOŻLIWOŚCI ODZYSKANIA PIENIĘDZY…..TO JEST OFICJALNA LICHWA

  31. Mam znajomych, którzy polecają tę szkołę – podobno nauka efektywna i fajna, ale trzeba wygospodarować skoro czasu i znaleźć w sobie dużo motywacji. Żeby obniżyć cenę za kurs warto odkupić go od kogoś na zasadzie cesji (ludzie się ogłaszają w internecie) – można wtedy zacząć w dowolnej placówce od dowolnego poziomu. Jeśli się za kurs płaci w ratach trzeba to robić regularnie, bo inaczej bank ściga. Ceny za pierwsze poziomy są horrendalnie wysokie, za ostanie śmiesznie niskie, więc nie opłaca się rezygnować tylko przekazać kurs komuś innemu.

  32. Pomimo, iż kadra jest proesjonalna i miła to polityke szkoły uważam za nieadekwatną do obietnic i szkoły nie polecam.
    Indywidualne zajęcia….tak, ale są wybrane dni/godziny a czas leci. O przedłożeniach dni nie ma mowy ( chyba, że wylądujecie w szpitalu) a wiekszość zajęć to multimedia ( peferuje zajęcia z lektorami bo multimedie w domu mogę sama robić bez szkoły i są mało motywujące). Po 1.5 roku nauki moj poziom wiedzy raczej sie nie poprawił (a szkoda bo za te pieniądze mogłam miec naprawdę dużo korepetycji i z pewnością byłyby skuteczniejsze).

    Jeśli jesteście na nieco wyższym poziomie polecam zdecydowanie korki- szkoda kasy na speak up.

  33. A ja zaczęłam dopiero przygodę ze szkołą. Dopiero po podpisaniu umowy trafiłam na tę wszystkie negatywne komentarze w necie i nie powiem- przestraszylam się nie na żarty. Wszyscy piszą ze uwolnienie się od tej szkoły jest nierealne choć w kodeksie cywilnym jak wół jest napisane że każdą umowę można wypowiedzieć. Opłaty są oczywiste-nikt ich nie ukrywa. Koszt rat to koszt całego kursu podzielony na ilości miesięcy. Jasne ze jak rezygnuje wcześniej to musze zapłacić za to co wykorzystałam. Owszem- pierwsze poziomy są drogie,kolejne coraz tańsze wiec jeśli zrobi się cały kurs to godzinowe ceny są całkiem całkiem. Multimedia są ciężkie (poziom upper intermediate) i zmuszają do ćwiczenia ale chyba o to chodzi w kursie żeby się czegoś uczyć a nie odbębnic kurs dla samego chodzenia.
    Na razie nie mam żadnych zarzutów co do mojej szkoły (Lublin) – biorą pod uwagę moje preferencje godzinowe, za każdym razem kiedy mam wątpliwości mogę liczyć na odpowiedz. Jeśli tak dalej będzie to będzie tylko super. Jak skończę kurs lub dojdę do momentu gdy będę musiała zrezygnować (i zobaczymy co się wtedy stanie) to będę mogła podjąć decyzję czy mogę polecić z czystym sercem czy nie. Na razie jestem zadowolona.

  34. Ja do SU trafiłam 1,3 m-ce temu. Uczęszczam do szkoły nadal i intensywnie gdyż to jest mój cel-nauczyć się angielskiego. Wcześniej chodziłam do innej szkoły i w tym samym czasie nie nauczyłam się tyle co tutaj. Fakt ,samozaparcie, intensywność i tempo jakie sobie narzucimy jest bardzo ważne.Ja chodzę prawie codziennie czasem w ostępie dwóch dni. Dodam,że jestem matką samotnie wychowującą dwie nastolatki i mam 3-zmianowy tryb pracy więc jeśli się chce to można. Jestem na poziomie Elementary 2 i swobodnie potrafię już rozmawiać z cudzoziemcami w pracy.Nie podobają mi się do końca zajęcia multimedialne ale jeszcze sie taki nie urodził co by każdemu dogodził więc się nie czepiam za bardzo. Jestem bardzo zadowolona z tej szkoły gdyż w krótkim czasie osiągnęłam naprawdę niezły poziom 🙂

  35. Szkoła reklamuje się w internecie, że niby ma dopłaty do kursów więc wypełniłem formularz online i dzisiaj zostałem zaproszony na Ul. Mogilską w Krakowie na wstępną rozmowę. Początkowo zostałem poproszony o wypełnienie testu aby określić poziom znajomości języka. Następnie poproszono mnie na rozmowę i ustalenie warunków oraz celów mojej nauki. Pani bardzo ładnie nawijała o plusach nauki w ich szkole oraz systemie chodzenia na zajęcia… było naprawdę miło dopóki nie powiedziałem, iż przeczytałem komentarze na ich temat w internecie i że ponad 90% to negatywy. Pani się delikatnie zdenerwowała i zaczęła mi uświadamiać, że jestem głupi, iż w to wierzę… Ale nerwy jej puściły kiedy zacząłem dopytywać o warunki płatności – wreszcie przyznała, że będę musiał wziąć kredyt w meritum banku aby sfinansować kurs, dodatkowo wściekła się jak zacząłem się śmiać z twierdzenia, iż mają tylko 9 wolnych miejsc i do jutra mam dać odpowiedź czy się decyduję. Zapytałem więc z uśmiechem czy opłaca się robić ogólnopolską kampanię dla 9 osób…? nie umiała odpowiedzieć ale rozwścieczyło ją to jeszcze bardziej 😉 Czarę goryczy przelało pytanie o wzór umowy ze szkołą – zapytałem czy przed podpisaniem mogę dostać taką umowę do przeczytania… Pani dodatkowo zrobiła się czerwona ze złości i wręcz chamskim krzykiem ryknęła, że czeka na moją decyzję do jutra a ani chwili dłużej – albo się decyduję albo nie – a umowy nie mają aby wcześniej pokazać – dopiero można ją zobaczyć przed samym podpisaniem 😉 Stwierdziłem, że w takiej sytuacji nie mamy o czym rozmawiać na co pani stwierdziła, że też tak sądzi i nawet do widzenia mi nie odpowiedziała. Nie polecam – jak już na wstępie można się spotkać z krętactwem i chamstwem to nie chcę myśleć co jest po podpisaniu umowy. Na rozmowie czułem się jak bym był na prezentacji jakieś patelni albo odkurzacza który będę kupował na raty a nie profesjonalnego kursu językowego. Szczerze nie polecam wizyty w tej szkole bo to strata czasu.

    • Gdy przed podpisaniem umowy czytałem to pani konsultantka aż się kręciła na krześle z niecierpliwości, wszystko jak w życiu na gorąco, chciałaby chyba żeby umowa była już poczekalni podpisana na kolanie.

  36. Ja natomiast chciałbym odsprzedać swój kurs. W moim przypadku obejmuje on 7 poziomów (z 15 możliwych). Miasto dowolne (pod warunkiem, że w mieście znajduje się szkoła Speak Up). Możliwość rozpoczęcia kursu od dowolnego poziomu. Pierwotna cena to około 6000 zł. Moja propozycja to 1500 zł. Cena obejmuje zarówno kurs jak i podręczniki. Faktury i dowody wpłaty do wglądu. Możliwość rozłożenia na raty. Powód rezygnacji- zbyt mała ilość czasu.

  37. Szukałam jakiegoś kursu, żeby podreperować swój angielski przed wyjazdem zagranicę. Popytałam znajomych czy gdzieś uczęszczali i dwoje z nich opowiedziało mi o SpeakUp. Udałam się więc na spotkanie z konsultantem, który krok po kroku opowiedział mi o metodzie nauczania oraz warunkach finansowych. Jako osoba będąca na utrzymaniu rodziców nie mogłam sama sobie zapłacić za kurs. Konsultant zaproponował dogodne rozłożenie płatności za kurs na raty. Następnego dnia przyszłam z rodzicami i dokonaliśmy wszystkich formalności. Chodziłam do Wrocławia przez rok, jestem zadowolona z zajęć i lektorów. No i podciągnęłam się z języka 🙂

  38. Szkoła mami : uczysz się wtedy kiedy możesz – tylko jak sie pracuje między 9tą a 17tą to jak zdążyć na zajęcia rozpoczynające się o 15tej? 15’30? 16tej? czy nawet17tej? Czasem ciężko zdążyć na 17’30 z powodu korków i praktycznie traci się lekcję bo jest rozliczona. Również nagła nieobecność – w tym dniu trafiłam do szpitala- powiadomienie od razu i tak kolejna lekcja stracona.Zła organizacja administracyjna i nieprzyjemna obsługa. Dziwne rozliczenia kursu – od razu trzeba brać kilka poziomów i płacić za nie potem gdy się rezygnuje z jakiegoś nagle się okazuje że on był właśnie albo w promocji, albo za 1zł albo najtańszy. Oszustwo jakieś. Poziomy powinny być w tej samej cenie zwłaszcza,że im wyższy poziom tym kompetencje i wymagania stawiane lektorom są wyższe.Niektórzy lektorzy świetni, chociaż o wiele lepiej pracują z małymi grupami 5-8 osób na zajęciach, tragedia przy 12-15. Ogólnie nie jestem zadowolona i nikomu nie polecam nauki w tej szkole. Przeszłam do Profi -Lingua i tu jest o wiele lepiej – przejrzyste rozliczenia od poziomu i płatności co miesiąc. Lektorzy też bardziej się przykładają – chyba konkurencja robi swoje

  39. Trafiłam do SU szukając kursu angielskiego. Zapoznałam się z ofertą różnych szkół. Oferta tej szkoły przekonała mnie najbardziej. Duży wachlarz zajęć – gramatyka, konwersacje, indywidualne konsultacje jeśli jest taka potrzeba i to zupełnie za darmo, imprezy integracyjne, bardzo fajni lektorzy. Pracownicy szkoły też bardzo w porządku, zawsze służą pomocą jeśli coś jest jeszcze niejasne.

  40. Przez dwa lata uczyłam się we Wrocławiu. Z powodu wyjazdu służbowego za granicę potrzebowałam zawiesić kurs na jakiś czas. W związku z tym spotkałam się z moim konsultantem z którym obgadałam temat. Wypełniłam odpowiednie podanie, dodałam zaświadczenie z pracy i bez problemu pozytywnie rozpatrzono moje podanie dodając mi do kursu czas w jakim nie mogłam uczęszczać na zajęcia.

  41. Szkoła jest fajnie dostosowana do osób uczących się lub pracujących. Zajęcia są od rana do wieczora, na multimedia można przychodzić kiedy się chce. Pracuję do godziny 18 i nie mam problemu żeby po tej godzinie znaleźć jakieś zajęcia dla siebie. Szkoła jest otwarta też w soboty. ostatnio pojawiła się nowa opcja szczególnie przydatna dla osób zapracowanych i często wyjeżdżających – lekcje z lektorem on-line. Jeszcze nie próbowałam,ale się przymierzam.

  42. jeśli chodzi o mnie to mam pozytywne doświadczenia ze speak up. kurs może nie należy do najtańszych ale efekty są. szczególnie polecam do przygotowywania sie do certyfikatów. no ale wiedza sama nie wejdzie- troche zaangażowania trzeba wykazać 😛

  43. ja należę do osob zadowolonych z kursów w speak up. wcześniej nie uczęszczałam do szkól językowych a angielskiego uczyłam się głównie sama no i wczesniej w liceum i muszę orzyznac ze nie ma porównania. w szkole od razu poprawiłam swoje umiejętności komunikacyjne i nie maiłam żednych problemów w umową

  44. sorry za powielanie ale nie chce mi się przeszukiwać całego wątku.. chodzi mi o te umowy w speak up. jak to dokładnie jest? od czego zależy cena kursu? nie chce się wkręcić i żałować później.. może mi ktoś powiedzieć?

    • Od tego jak długi kurs wybierzesz, mój brat do nich chodził chyba przez 2 lata, zrobił to co zaplanował a potem po prostu zrezygnował, z tego co mówil to nie miał żadnych problemów z rezygnacją.

    • Zwyczajnie ładują cię w kredyt na 2 lata który musisz spłacać niezależnie czy chodzi na kurs czy nie. Coś w rodzaju garnków za 5 patoli dla emerytów.

      • Ale człowieku, o jakim ładowaniu w kredyt ty mówisz?! Chyba widzisz co podpisujesz. A poza tym szkoła daje możliwość płatności za kurs w różnych formach – gotówka, karta, przelew, ewentualnie system ratalny. To od ciebie zależy co wybierzesz i nikt cię na nic nie namawia. Wybrałem płatność za pomocą kredytu, bo to mniejsze obciążenie dla mojego budżetu. Poza tym nie musiałem biegać po bankach tylko w szkole wszystkie formalności załatwiłem i to też jest plus. Płacę raty co miesiąc, chodzę na zajęcia, widzę postępy w mojej nauce, jest gitara 🙂

  45. Speak up- rewelka, można śledzić swoje postępy, bardzo przyjemne i urozmaicone zajęcia. polecam wszystkim. firma ma b.kiepski marketing (dzwonienie itp.), ale co do nauki zupełny brak zastrzeżeń. aż chce się uczyć. 🙂

  46. Ja zaczęłam chodzić do speak up w Warszawie, we wrześniu. Jest bardzo spoko, podręczniki są bardzo dobre i czytelne. Ogólnie jestem naprawdę zadowolona

  47. też polecem speak up, fajni, komunikatywni ludzie. Spoko jest to, że jak nie możesz przyjść na zajęcia to dzwonisz do swojej szkoły dzień wcześniej i nie przepadają ci tylko przychodzisz na nie w innym terminie.

  48. Ja też polecam speak up, chodzę tam drugi semestr i dobrze mi tam. Na pewno widzę spore postępy w przełamaniu bariery mówienia. Lektorzy zawsze są mili i pomocni

  49. ja tam nie mam problemu ze Speak Upem i jestem zadowolony. Trzeba czytać po prostu co się podpisuje, jak wszędzie i wszystko będzie jasne 🙂

  50. Uczęszczam do placówki we Wrocławiu, tej nowej na Bema. Bardzo nowoczesna, ładnie urządzona szkoła. Panie z recepcji zawsze uśmiechnięte, chętne do pomocy. Nawet panią dyrektor niejednokrotnie można spotkać gawędzącą z uczniami 🙂 Atmosfera bardzo przyjazna, aż chce się uczyć. Lektorzy bardzo fajni i kompetentni. Nawet co jakiś czas organizowane są wyjścia integracyjne kadra-uczniowie. Ostatnio byliśmy w kinie dużą grupą. Było zaaajefajnie 🙂

  51. Przenosiłem się do Wrocławia z Gliwic. Wypełniłem podanie, a szkoły pomiędzy sobą załatwiły resztę formalności. Jeden dzień wystarczył, żebym stał się już uczniem we Wrocławiu. Dostałem telefon od pań z recepcji i już mogłem uczestniczyć w zajęciach. żadnych problemów, upominania się o swoje.

  52. Trafiłam do Speak Up z polecenia koleżanki, która uczy się w tej szkole już pół roku. Mówiła zawsze o tej szkole w samych superlatywach, ma syna za granicą więc tym bardziej miała motywację do nauki. Już teraz sama słyszałam jak w rozmowie telefonicznej z synem starała się sklecać proste zdania po angielsku w ramach treningu. Ja nie mam rodziny poza granicami Polski, ale trzeba przyznać, że język przydałby mi się podczas wakacyjnych wojaży. Jestem dopiero po dwóch miesiącach kursu w tej szkole, ale muszę powiedzieć, że jest dokładnie tak, jak konsultant powiedział na spotkaniu. Małe grupy, często spotykam te same osoby na zajęciach, przyjaźnie nastawieni lektorzy.

  53. Witajcie,
    Ja od Czerwca tego roku chodzę Speak Up w Łodzi na Pl.Wolności. Co mogę powiedzieć o tej szkole: Wykształceni i na poziomie wykładowcy,którzy bardzo profesjonalnie prowadzą zajęcia poprzez naukę i zabawę.Z płatnościami nie ma problemu, zajecia z lektorem multimedia,konwersacje i spotkania indywidualne, gdy czegoś nie wiem nauczyciele nie odmawiają pomocy by wytłumaczyć mi dany temat. Jak dla mnie szkoła godna polecenia, a ja jestem zadowolony z efektów nauki gdyż mój szef zauważył nawet postępy w języku. Jeżeli chcesz się czegoś nauczyć to osiągniesz to,ale musisz być wytrwały.Nie zwracajcie uwagi na negatywne komentarze,bo ja przed pójściem do szkoły czytałem i nie byłem pozytywnie nastawiony,ale dopóki samemu się nie przekonasz to nie ocenisz.
    Tak,że polecam Wam tę szkołę.
    Pozdrawaiam

  54. Właśnie kończę pierwszy level w szkole. Muszę przyznać, że zrobiłam duże postępy. Czytając negatywne komentarze na temat szkoły byłam trochę zorientowana i zastanawiałam się, czy zrobiłam dobrze. Ale po tych kilku miesiącach pracy jestem pewna, że tak. Nauka języka wymaga sporo pracy własnej, ale bez tego nie da się zrobić postępów. Staram się byc systematyczna, korzystam z lekcji multimedialnych i lekcji z lektorem on-line. Według mnie wszystko jest bardzo spójne i rozwija umiejętności kompleksowo. Na początku trochę mnie frustrowało pisanie ze słuchu, robiłam sporo błedów, ale z czasem zaczęlo być coraz lepiej.Ponieważ mieszkam w mieście, w którym nie ma szkoły uczę się tylko w ten sposób. Jak do tej pory nie spotkałam się z niczym negatywnym, wręcz przeciwnie, osoby z którymi się kontaktowałam były bardzo pomocne. To samo mozna powiedzieć o lektorach.

  55. Witam, w listopadzie roku 2015, dokładnie 12.11.2015 podpisałam umowę dotyczącą kursu z języka angielskiego w szkole speak-up, jednak zanim rozpoczęłam cały kurs zrezygnowałam z niego, odstępując od umowy w dniu 20.11.2015, a więc terminowo, w związku w powyższym nie powinnam ponosić żadnych konsekwencji. Jednak dzisiaj (22.01.2016) dostałam smsa i cztery telefony z Alior Banku, że zalegam z wpłatą 247,47, (wychodzi na to, że za pierwszy miesiąc nauki), pojechałam do oddziału Alior Bank i pani poinformowała mnie, że szkoła wciąż nie odstąpiła od zaciągniętego na moje nazwisko kredytu, nie został on zwrócony bankowi a moje konto nie zostało zamknięte. Po telefonie do szkoły speak-up w Krakowie i centrali w Warszawie zostałam skrzyczana przez telefon przez panie konsultantki, że moja sprawa została dawno zamknięta i nie umieją mi wyjaśnić, dlaczego bank domaga się spłaty. Jednak bank twierdzi co innego, szkoła wciąż nie oddała bankowi pieniędzy, a ja muszę spłacać kredyt za szkołę (?). Poza tym okazuje się, że potwierdzenia rezygnacji, które otrzymałam ze szkoły (kserokopie) nie są wiarygodnymi dokumentami dla banku, zatem zostałam wprowadzona w błąd przez pracownicę szkoły, gdyż podczas rezygnacji zapewniała mnie, że rezygnacja zostanie przesłana do banku, i że nie muszę już składać żadnych innych dokumentów, a wszystkim się zajmie szkoła. Tymczasem bank wydzwania z żądaniem uregulowania wpłaty… Jak na moje oko sprawa nadaje się do rozstrzygnięcia w sądzie.

    Mam nadzieję, że ktoś się zajmie tą sprawą i doprowadzi dziwne machloje szkoły speak-up do porządku.

  56. Witam,ja już po jednym kursie w Speak up i jestem na Tak, jak dla mnie system nauki super nie ma porównania z nauką w szkole czy na studiach, tym bardziej że nie boję się już mówić , mój tok rozmowy nie opiera się już na tym że najpierw myślę jak mam powiedzieć A później mówię 😛 tylko mówię i nie myślę czy dobrze bo się tego nie boję 🙂 kilka razy byłam sama na zajęciAch i mogłam robić to z czym miałam problem A szczerze mówiąc było.ich sporo i na szczęście udało się ukończyć efektywnie go bo mam fce i myślę że chyba to za mało A więc czekam na atrakcyjną ofertę i piszę się.na.To 😀

  57. Witam, chodzę do szkoły Speak up, przy ul. Puławskiej, od 2 lat.
    jestem bardzo zadowolona z poziomu nauki i efektów. Swobodnie wyrażam swoje myśli
    i płynnie się komunikuję, na tym mi zależało najbardziej. w moim przypadku metoda sprawdziła się w 100%. nie sądziłam , że po wielu nieudanych próbach w różnych szkołach, jestem w stanie mówić po angielsku, a tu okazało się, że spokojnie prowadzę rozmowy handlowe i negocjacje w tym języku. dodam, że jestem osobą bardzo wymagającą i muszę stwierdzić, że zarówno poziom nauczania jak i kompleksowa obsługa spełniły moje oczekiwania. dzięki Speak Up bez problemu zdałam egzamin CAE i otrzymałam najwyższą ocenę.

  58. ja probowalam uczyc sie jezyka angielskiego w domu, potem z aplikacji, z filmow, ale po 2 tygodniach przestawałam…zapisalam sie do speak up i wreszcie ucze sie regularnie. ja lubie byc samodzielna, ale wielu rzeczy nie wiem i potrzebuje pomocy, zatem taka szkola jest dobrymw yborem. a negatywy zawsze beda..latwiej tak cos napisac

  59. Moim zdanim warto. Uczę się już w speak upie 2 rok i widze bardzo duże efekty. Z początku nie bardzo się przykładałam, elastyczność zajęć była dla mnie bardzo zgubna i często przekłądalam zajęcia bo wiedzialam ze mi nie przypadną. Natomiast zadania na platformie robiłam bo były przyjemne, ciekawe i to był mój sposob na spozytownie czasu w komunikacji miejskiej. Po ok. 3 miesiącach zaczełam widzieć efekty. Odswieżyłam zdecydowanie swoj jezyk i poznalam wiecej zwrotów, stwierdzilam, ze jesli z takim minimalnym wysilkiem widze poprawe to co jesli sie przyloze. Wtedy dowiedzialam się ze mozna zapisac sie na dodatkowe zajecia tematyczne, wybralam te o podrozach i o historii wielkiej brytanii , one bardzo mnie zaciekawily i zaczelam byc bardzo czestym gosciem w szkole 🙂 jestem terazna poziomie c1 i mam ambicje na wiecej 🙂

  60. Zapisałam sie w zeszłym roku wiec w sumie od niedawna chodzę, podoba mi sie to ze jak nie pasuje mi godzina zajeć można wszystko sensownie poprzekłądać, nic nie przepada, też cenowo wyszło całkiem nieźle bo wykupiłam kilka poziomów

  61. według mnie warto sie do tej szkoly zapisac, widzę u siebie duży postęp odkad zaczałem chodzic a było to prawie rok temu, niby niedługo ale teraz nie jet dla mnie problemem oglądaniem filmów po angielsku bez napisów czy poszukanie jakiegośs info na zagranicznych stronkach i to bez dużego użycia tłumacza :), przed wakacjami ostro ćwiczyliśmy słownictwo przydatne za granicą

  62. Mnie odpowiadają zajęcia activity clubs, fajnie, ze szkoła takie wprowadziła, można rozwijać swoje zainteresowania i poznać fajnych ludzi.

  63. Dzięki tej szkole przełamałam barierę językową i już na spokojnie dogadam się po angielsku, przed wyjazdem na wakacje jeszcze szlifuję w kółku podróżniczym, myślę, że dam radę porozumieć się w restauracji hotelu czy sklepie.

  64. Chodzę od paru miesięcy, w końcu coś zaczynam po tym angielsku rozumieć :d ostatnio nawet wszedłem na jakiegos obcojęzycznego bloha i udąło mi się bez tłumacza zroumieć o co chodzi :), zazwyczaj translator musiał być bo oprócz najprostszych zdań nie potrafiłem wiele zrozumieć, fajnych mam leektorów, super podejście ich do nas uczących się

  65. warto dac im szansę, są juz tyle w branży ze gdyby źle uczyli to już dawno zabrakło by chętnych do nauki tym bardziej ze konkurencja jest spora, zaczełam parę miesiecy temu naukę, niby niedługo ale już widzę ze potrafię zrozumieć piosenkę po angielsku czy przeczytac jakiś news 😀 niby niewiele ale dla mnie dużo, bo zawsze marzyłam o tym zeby dobrze znać ten język, wszystko przede mną:)

  66. Ja chodzę od początku wakacji na ten intensywny kurs angielskiego i bardzo jestem zadowolona z efektów, nawet nie przypuszczałam,z e pójdzie mi tak łatwo. Pogoda w te wakacje nie rozpieszcza to wcale nie żałuję spędzonego w szkole czasu 🙂

  67. Mi też mega podoba się w speakup! A już naprawdę kozackie są zajęcia na kręglach. Chodzi o to, że nauczyciel daje ci ileś tam słówek do nauki, a potem idziecie do kręgielni, gracie i gadacie tylko po angielsku. Sztos! Są też takie same zajęcia w kawiarni. Nauka szybicej wchodzi i poznaje się fajnych ludzi 🙂

  68. Jak ktoś pisze, że nie poleca speakup, bo nie, ale inną szkołę, bo tam po angielsku można nauczyć się mówić w dwa dni, to raczej nie bardzo chce mi się wierzyć w takie opinie… Chodzę do speakup już czwarty rok i z roku na rok zdaję coraz wyższy certyfikat, bo żeby nauczyć się angielskiego nie wystarczy tydzień czy dwa. Trzeba w to włożyć sporo pracy. A szkoła językowa ma pomagać. Moja pomaga świetną kadrą i dobrą metodą nauczania.

  69. Niestety ja bym odradziła tą szkołę osobie która nie jest zdecydowana. Ja do takich należę, dlatego by mi było raźniej Pani konsultantka ze szkoły powiedziała że mogę sobie wziąć jeszcze jedną osobę ZA DARMO, więc się zgodziłam i powiem że bardzo się zawiodłam, gdyż po rozwiązaniu umowy po miesiącu zadzwoniła do mnie Pani z banku dlaczego nie wpłaciłam raty. To wytłumaczyłam że już rozwiązałam ze Speak up umowę i resztę oni mieli wpłacić (dali mi jakieś rozliczenie na kartce, ile ja powinnam zapłacić przez ten czas a ile oni otrzymali od banku, i ile muszą zwrócić. Później się zorientowałam kwoty się nie zgadzają, jaki ja wzięłam „kredyt” a ile oni uzyskali), więc zadzwoniłam do nich że coś się nie zgadza, a Pani mi powiedziała że wszystko jest okej, oni wpłacili tyle ile było na tej kartce rozliczeniowej. Więc tłumaczę dalej że kwoty mi się nie zgadzają jaką mam na samym początku podpisania umowy, a na końcu. Co się okazało teraz ten kurs na drugą osobę nie był za darmo, tylko Pani mi wytłumaczyła że zrobiłam scesje (co ja nic nie podpisywałam) na kogoś innego i że płaciłam też za tą drugą osobę. (Wkurzyłam się bardzo) Dałam pomysł że powinni nagrywać swoich pracowników (oczywiście Pani się obużyła, a moja rozmowa była z nią nagrywana) ponieważ ja teraz muszę płacić coś co nie wykorzystałam wcale, w szkole też bardzo rzadko bywałam. Więc trochę nie fair postąpili, oczywiście ja muszę to spłacić, bo według nich ta druga osoba powinna mi zapłacić za ten czas co chodziła.

    Jednym słowem czuje się oszukana. I dziś się dowiedziałam że nawet jakbym skończyła kurs to i tak bym musiała płacić 3 miesiące dłużej…

    A jak wcześniej chciałam odstąpić od umowy już na samym początku, to Pani mi powiedziała że będę musiała zapłacić regularną cenę kursu 2x droższą, ponieważ wtedy to była cena promocyjna. ;/ czuje się oszukana ;/

    • To wszystko brzmi bardzo zagmatwanie… Szczerze mówiąc jestem ździwiony takim rozwojem sprawy, bo kiedy ja zapisaywałem się do speak up po prostu dokłądnie przeczytałem umowę i porozmawiałem z pół godziny z konsultantką, która jasno mi obliczyła wszystkie koszty i opowiedziała o zasadach współpracy. Kiedy nie mogłem chodzić na zajęcia to szukali mi innego temrminu. Nie miałem też żadnych nieprzyjemności z jakimiś kredytami bankowymi. Mam nadzieję, że i Twoją sprawę da się wyjaśnić 🙂 Pozdrawiam!

    • Jeśli mogę się dołączyć to też mnie dziwi ta opinia. Codzę do speak up z bratem, jesteśmy bliźniakami, więc musimy razem 😉 Płaciłmy trochę mniej, gdyby każde zapisywało się oddzielnie. Przez dwa lata nie mieliśmy żadnych kłopotów technicznych, że tak to nazwę. Już nie mówiąc już o jakichś historiach związanych z niekompetencją czy to ludzi od umów czy lektorów. Co roku jeździmy na miesiąc za granicę do różnych prac, ostatnio to była animacja czasu wolnego dzieciaków w hotelu i dzięki nauce w tej szkole nie mamy problemu z dogadaniem się z lokalnymi ekipami animatorów.

    • czy dokładnie przeczytaliście umowę?? chyba było w niej napisane jak wygląda rezygnacja z kursu, jakie się ponosi konsekwencje, to normalne ze szkoła ie zabezpiecza

  70. Jeśli macie problem ze Speak UP to polecam Wam kontakt z Miejskim Rzecznikiem Praw Konsumenta i UOKiK. Warto do nich się zgłosić, bo Twoja umowa może być niezgodna z przepisami. Warto walczyć o swoje – ktoś musi w końcu uświadomić Speak Up, że nie wolno traktować klientów nierówno.

  71. u nas w grupie jedna dziewczyna rezygnowała i z trgo co pamiętam to problemów nie miała z tym, ja dokłądnie czytałem umowę i jak miałem jakieś wątpliwości to mi je wyjaśniono, nie podpisał bym w ciemno

  72. Też nie podpisałbym nic w ciemno! Ale nawet nie musiałem, bo pani Agnieszka ze Speak Up nie pozwoliła mi podpisać umowy zanim nie przeczytałem wszystkiego. Chodzę już na zajęcia trzeci miesiąc i nie płaciłem za coś, o czymś nie wiedziałem. Co więcej, czasem lektorzy przedłużają zajęcia, jeśli materiał jest dla nas wymagający.

  73. I ja się dołączę do dyskusji 🙂 Jestem lekko po czterdziestce i pracuję w bibliotece. Znam niemiecki, ale chcę cały czas się rozwijać, więc zapisałam się do Speak Up na angielski. Głónie dlatego, że córka pracuje w fundacji i często przyjeżdżają do nas obcokrajowcy na wymiany i nocują w naszym domu, więc chcę być dobrą gospodynią i przede wszystkim móc się z nimi komunikować 😉 Sama nauka w Speakupie jest normalna. DObrze się tam czuję i zauważam, że już coraz lepiej idzie mi mówienie.

  74. też nie bardzo rozumiem o co chodzi, skoro umowa nie była dokładnie przeczytana alb była podpisana, to trudno mieć prezensje do szkoły o to . KAżda szkoła ma procedury zabezpieczające i nie ma w tym nic dziwnego

  75. Czytanie ze zrozumieniem to jednak jest nasza bolączka… Na szczęcie w speak up pani z administracji dokładnie sprawdziła, czy wszystko rozumiem i wiem ile i za co będę płacić, żeby nie było nieporozumień. Oni doskonale wiedzą, że są różne opinie o szkole, ale chyba duża część jest naciągana. Przynajmniej moje doświadczenie ze speak up jest takie, że uczą świetnie, nie płącę wcale tak dużo i nie chcą mnie naciągnąć na żadne dodatkowe rzeczy.

  76. U mnie z umową nie było najmniejszego problemu. Mam wrażenie, że to sztucznie podkręcany problem. Szkoła jest normalna i nikogo nie próbuje naciągnąć. Przcież w dobie internetu zaraz takie rzeczy by wychodziły na jaw.

  77. Mogę się wypowiedzieć na świeżo, bo w środę podpisałam z nimi umowę na kurs. Nie było żadnych kłopotów. Pani Agnieszka wszystko mi wyjaśniła i kazała dokładnie przeczytać zanim cokolwiek podpiszę. O poziomie nauki jeszcze nic nie wiem, bo dopiero zaczynam kurs, ale jestem pozytywnie nastawiona.

  78. Cześć,
    Byłam na rozmowie w szkole Speak Up, ponieważ mam ją bardzo blisko i skusiły mnie te elastyczne godziny (w innych szkołach nie odpowiadały mi właśnie godziny zajęć). Byłam już dosyć zdecydowana na ten kurs, w związku z tym omówiliśmy z przedstawicielem umowę. Podpisałam umowę nie płacąc jeszcze firmie „wpisowego”. Przedstawiciel poinformował mnie, że jeśli nie zapłacę do dnia, kiedy mają się zacząć moje zajęcia, umowa zostanie anulowana. Byliście w takej sytuacji? Ktoś już z Was tak zrobił? Szczerze, to nie przyszło mi do głowy, gdy szłam do tej szkoły, przeczytać opinii na forum… A gdybym nie zapłaciła „wpisowego” to nie powinny mi przyjść żadne odsetki, którymi tak tutaj wszyscy straszą. Doda tylko, że żadne kredyty z bankiem nie były podpisywane.

  79. A ja chodzę do nich już trzeci miesiąc na kurs przed maturą z angielskiego. Mama mnie zapisała i na początku była trochę zła i nie za bardzo chciało mi się iść na zajęcia, ale na pierwszych było tak fajnie, że wolę chodzić do speak up niż do szkoły 😛 Bardzo dużo się tam uczę i coraz lepiej rozumiem po angielsku.

  80. Zdążyłam się jeszcze zapisać do szkoły w lutym, bo teraz jest ta promocja, że za pierwszy semestr płaci się tylko złotówkę. NIe wiem jeszcze, jak przebiegają zajęcia, ale wszystkie sprawy z umowami wyglądały wzorowo. Wiem dokładnie ile i za co płacę. Pani Agnieszka, z którą podpisywałam umowę, była w dodatku miła i spokojnie odpowiadała na wszystkie moje pytania.

  81. Niestety nie mogę wypowiedzieć się na temat metod i efektów nauczania, ale na pewno po dzisiejszym potraktowaniu mnie przez samego p. dyrektora nie skorzystam z oferty tej szkoły , ani nikomu jej nie polecę. Byłem umówiony na pierwsze spotkanie na 17.30 i punktualnie stawiłem się w siedzibie szkoły w Gdyni w Centrum Kwiatkowskiego. Na tę sama godzinę okazało się była tez umówiona jeszcze jedna osoba, która prze de mną została poproszona o wypełnienie druczku. Następnie ja zostałem poproszony o to samo. Po chwili pojawiła się przedstawicielka szkoły i poprosiła Panią, która przybyła razem ze mną na przedstawienie oferty szkoły. Ja poproszony byłem o poczekanie i czekałem tak bez sensu tracąc czas i patrzyłem na zegarek odliczając kolejne minuty, po czym po 17 min bezsensownego czekania pożegnałem p. dyrektora słowami do widzenia z przekonaniem, że na pewno już drugi raz w tym miejscu frajera ze mnie nie zrobi. W miedzy czasie kiedy oczekiwałem na przedstawieni mi indywidualnej propozycji szkoły przyszła kursantka z decyzją o rezygnacji i to owy p. dyrektor wyjaśniał tej Pani ile jeszcze musi wnieść opłat pomimo nieuczęszczania na zajęcia. Z rozmowy zorientowałem się, ze kursantka liczyła na częściowy zwrot wpłaconych ieniędzy , a dowiedziała się, ze nic nie otrzyma , a jeszcze musi zapłacić do czerwca pomimo rezygnacji z dniem dzisiejszym. Może więc zastanówcie się dobrze zanim zaczniecie naukę w tej szkole , czy na pewno warto i czy stać Was na marnowanie Waszego czasu i wydawanie pieniędzy niekoniecznie z sensem

  82. zrezygnowałeś z zapisania się na kurs bo musiałeś poczekać chwilę?? widocznie średnio ci zależało, a podsłuchana rozmowa jest wyrwana z kontekstu i nie wiadomo jak cała sytuacja wyglądała więc wyciąganie takich wniosków jest bez sensu

  83. Jak wygląda zerwanie umowy ze szkołą w przypadku kredytu ratalnego?
    Czy wystarczy złożyć wniosek w szkole i banku, po czym szkoła zwraca pieniądze do banku?
    Zrobiłem już połowę kursu.

  84. Dobra już wszystko wiem, a to co tu ludzie wypisują to przechodzi ludzkie pojęcie.
    Szkoła zwraca kredyt do banku za poziomy których jeszcze nie wykorzystałeś i według harmonogramu nie powinieneś być na tym poziomie.
    Przykład:
    Załóżmy masz wykupione 5 poziomów z czego na każdy masz 3 miesiące. Aktualnie jesteś na trzecim poziomie ale wg harmonogramu powinieneś być już na czwartym poziomie (a nawet go nie zacząłeś). Wiec szkoła zwraca bankowi kasę za 5 poziom(nie wykorzystany poziom i wg. harmonogramu też nie powinieneś na nim być), a Ty musisz spłacić resztę SZKOLE czyli trzeci poziom do końca + czwarty poziom.

  85. Zapisałam się na kurs, żeby sobie ułatwić pracę, bo coraz częściej potrzebuję języka np. do pisania maili czy czasem rozmów. Nie powiem, sporo się nauczyłam a właściwie to uczę nadal, bo planuję kolejny semestr po wakacjach.

Speak Up 3 m-ce za darmo

Dodaj komentarz